Wszystkie wpisy

Zbudowałem integrację, bo irytowały mnie załączniki

Wtyczka do poczty nie obsługiwała załączników, więc z pomocą AI powstał własny serwer MCP. Od czego zaczynać automatyzację w firmie.

Ilustracja: koperta ze spinaczem połączona przewodem z modułem z kołem zębatym i folderem

Integracja z pocztą, z której korzystałem, nie obsługiwała załączników tak, jak potrzebowałem. Mogłem pracować z częścią informacji, ale przy plikach nadal musiałem wracać do skrzynki i wykonywać dodatkowe czynności.

Integrację warto zaczynać od konkretnego utrudnienia w pracy.

Irytowało mnie to. Dlatego z pomocą AI powstał własny serwer MCP, który pozwolił mi pobierać załączniki, przetwarzać je i ponownie dołączać do wiadomości. Tak opowiadałem o tym na szkoleniu: punktem wyjścia była konkretna przeszkoda w pracy.

Czym jest serwer MCP

MCP, czyli Model Context Protocol, to standard komunikacji między aplikacjami AI a zewnętrznymi narzędziami i danymi. Serwer MCP może udostępniać określone operacje. W uproszczeniu: daje asystentowi sposób wykonania czynności, o której wcześniej mógł tylko rozmawiać. Sam protokół nie decyduje, czy wykonanie tej czynności jest właściwe ani bezpieczne.

W moim przypadku liczył się cały przebieg zadania. Przychodzi wiadomość, jest w niej plik, na podstawie informacji trzeba coś uzupełnić albo zmienić i przygotować odpowiedź. Jeśli AI pomaga tylko na środkowym etapie, a resztę nadal obsługuję ręcznie, część korzyści znika na przełączaniu okien i przenoszeniu danych.

Infografika: wiadomość, załącznik, przetworzenie i odpowiedź z plikiem, pod spodem kontrola dostępu

Najpierw proces, potem integracja

Dlatego zanim wybiorę kolejną integrację, warto rozpisać proces od początku do końca: co uruchamia zadanie, skąd pochodzą dane, jaki plik ma powstać, kto go sprawdza i gdzie ma trafić. Wtedy widać, czy problemem jest jakość odpowiedzi, czy po prostu brak połączenia między aplikacjami.

Techniczny prototyp nie jest jednak końcem pracy. Przy poczcie trzeba kontrolować dostęp, odbiorców i operacje zapisu. Możliwość pobrania załącznika nie powinna oznaczać dowolności wysyłania plików. Sensowny pierwszy test obejmuje dane testowe, ograniczone uprawnienia i przygotowanie wersji roboczej do sprawdzenia.

Moja historia nie jest obietnicą, że każdą integrację każdy bezpiecznie zbuduje w dwie godziny. Pokazuje za to, że warto zaczynać od dobrze nazwanego problemu. Załączniki były dla mnie wystarczająco powtarzalnym utrudnieniem, żeby poszukać rozwiązania. To znacznie konkretniejszy początek projektu niż samo „chcemy wdrożyć agenta AI”.

Co z tego wynika dla firmy

Przed zamówieniem integracji dobrze opisać jedną sekwencję czynności: co pracownik musi dziś otwierać, kopiować i sprawdzać, a jaki krok miałby zniknąć. Równie ważne jest określenie dostępu do danych i sposobu testowania rozwiązania.

Źródła: architektura MCP, wymagania bezpieczeństwa autoryzacji.