Stronę zrobiłem szybciej, niż ustaliłem ją z klientką
Stronę dla salonu kosmetycznego zrobiłem z AI szybciej, niż trwały rozmowy z klientką. Co zostaje do zrobienia, gdy wykonanie przyspiesza.

Zrobiłem z pomocą AI stronę internetową dla salonu kosmetycznego. Płatne zlecenie, rzeczywista klientka. Przygotowywałem też logo, cenniki i ulotki.
Przyspieszenie wykonania nie usuwa pracy nad wymaganiami i odbiorem.
Kiedy opowiadałem o tym na szkoleniu, uderzyła mnie proporcja: rozmowy z klientką i wprowadzanie jej w obsługę strony zajęły więcej czasu niż samo wykonanie strony.
Ile trwało samo wykonanie
Szacowałem wtedy, że praca narzędzia nad stroną trwała około dwóch i pół do trzech godzin, a moja bezpośrednia praca, bez rozmów z klientką, być może około godziny. To orientacyjne wspomnienie jednego projektu, nie pomiar i nie uniwersalny cennik usług. Nie wyciągałbym z niego wniosku, że każdą stronę da się dostarczyć w godzinę.
Co zostaje, gdy produkcja przyspiesza
Znacznie ciekawsze jest to, co zostało do zrobienia po skróceniu części wykonawczej.
Klient nadal musi zdecydować, co chce pokazać. Ktoś musi zrozumieć jego ofertę, ustalić kolejność informacji, ocenić projekt i doprowadzić do wersji, z której da się korzystać. Na końcu trzeba jeszcze przekazać rezultat człowiekowi, dla którego nie jest on kolejną zabawką technologiczną, tylko elementem firmy.
Łatwo zgubić tę pracę w efektownym opisie „wpisałem prompt i powstała strona”. Taki opis mówi coś o możliwościach generowania, ale niewiele o dostarczeniu usługi. Samo pojawienie się projektu na ekranie nie rozstrzyga, czy oferta jest zrozumiała, czy kontakt działa i czy właściciel wie, co zrobić, gdy zmieni się cennik.
Moja lekcja z tego zlecenia jest więc dość przyziemna: wraz ze skróceniem produkcji większą część pracy zaczynają stanowić ustalenia, ocena i przekazanie efektu. Warto zacząć mierzyć te etapy osobno. Inaczej można obiecać klientowi termin oparty na szybkości narzędzia, pomijając wszystko, co zależy od ludzi.

Jeśli miałbym pokazywać ten projekt jako przykład wykorzystania AI, właśnie te proporcje byłyby najważniejsze. Technologia pozwoliła mi wykonać więcej. Jednocześnie bardzo wyraźnie pokazała, gdzie w usłudze potrzebna jest rozmowa i odpowiedzialność za rezultat.
Co z tego wynika dla firmy
Przy planowaniu projektu warto osobno oszacować czas na ustalenie wymagań, wykonanie, poprawki, test działania i przekazanie klientowi. Krótszy etap produkcji nie oznacza automatycznie proporcjonalnie krótszego projektu.