Wszystkie wpisy

Przypis w raporcie AI to początek sprawdzania

W raporcie Deep Research kliknąłem przypis i nie znalazłem tam podanej kwoty. Trzy pytania, które zadaję każdemu przypisowi w raporcie AI.

Ilustracja: raport z przypisem połączonym ze stroną źródła, na której w miejscu informacji jest puste pole

Podczas szkolenia oglądaliśmy raport z badania firmy. Były w nim informacje o działalności, finansach i konkurencji. Były też przypisy. Wszystko wyglądało bardzo profesjonalnie.

Przypis ma umożliwić sprawdzenie twierdzenia, a nie tylko wyglądać wiarygodnie.

Przy informacji o kapitale zakładowym otworzyłem wskazane źródło. Na stronie, do której trafiliśmy, nie znalazłem tej kwoty. Przypuszczałem, że może pochodzić z innego rejestru, ale na tym etapie nie mieliśmy tego sprawdzonego.

To drobny moment, który dobrze pokazuje różnicę między obecnością przypisu a potwierdzeniem zdania.

Trzy pytania do jednego przypisu

Są tu przynajmniej trzy osobne sprawdzenia: czy źródło istnieje, czy zawiera wskazaną informację i czy ta informacja rzeczywiście uzasadnia wniosek raportu. Można przejść pierwsze sprawdzenie i nie przejść dwóch następnych.

Infografika: trzy pytania do przypisu, od istnienia źródła do uzasadnienia wniosku

Co więcej, brak informacji pod podanym linkiem nie dowodzi automatycznie, że liczba jest fałszywa. Może być prawdziwa i źle przypisana. Dla osoby, która ma na jej podstawie działać, nadal pozostaje jednak niezweryfikowana. Nie warto zamieniać domysłu o pochodzeniu danych w kolejne potwierdzenie.

Od czego zacząć sprawdzanie

Przy sprawdzaniu raportu zacząłbym od twierdzeń, które mają wpływ na decyzję: kluczowych liczb, dat, porównań oraz przesłanek rekomendacji. Do każdej takiej informacji potrzebny jest fragment źródła, którego treść można porównać ze zdaniem w raporcie. W razie braku lepiej oznaczyć lukę niż przykryć ją kolejnym akapitem wyjaśnień modelu.

Osobno sprawdziłbym interpretacje. Z tego, że firma ma szeroką ofertę, nie wynika jeszcze, że powinna zmienić strukturę sprzedaży. To może być sensowna hipoteza do rozmowy z osobą znającą biznes. Sam raport nie zastąpi wiedzy o marżach, klientach i możliwościach organizacji.

Właśnie jako źródło hipotez takie badanie bywa bardzo przydatne. Zbiera materiał i podpowiada kierunki, których sam mógłbym nie zauważyć. Żeby skorzystać z tej wartości, trzeba jednak zachować granicę między tym, co znalezione, tym, co potwierdzone, i tym, co dopiero proponowane.

Kliknięcie w przypis powinno uruchamiać sprawdzanie. Nie kończyć je samym faktem, że jakaś strona się otworzyła.

Co z tego wynika dla firmy

Przy odbiorze raportu można wylosować kilka kluczowych tez i sprawdzić, czy podane źródła rzeczywiście je potwierdzają. Wnioski strategiczne i liczby o konkurencji zasługują na szczególnie dokładną kontrolę.